Zamiast uciekać… Życie wewnętrzne

Jak często masz dosyć, chcesz uciec daleko od pracy, domu, dzieci? Tak wiem, nie przyznacie się, ale wiem, że każdej z nas się to zdarza. Czasem fizycznie uciec trudno, uciekamy więc inaczej w depresję, nałogi, marzenia…wszystko co tylko oddali nas od rzeczywistości, na chwilę da poczucie wytchnienia, zmiany. A tak naprawdę to w tej naszej codzienności powinniśmy szukać szczęścia, no innej nie ma… Wszystko inne to tylko iluzja, która nigdzie nas nie doprowadzi. Jakie mamy wyjścia?

Ja widzę dwa, albo zmienić to co nam przeszkadza, albo spróbować odnaleźć radość i zaakceptować naszą codzienność. Pierwsze wyjście jest trudne, wiem, zmiany nie są łatwe. Sama doświadczam tego boleśnie na własnej skórze. Ciężko mi zaakceptować chociażby najmniejsze zmiany w życiu, bo jakoś było, a teraz znowu się trzeba dostosować. Ale trzeba i coś wam powiem, ciągle trzeba będzie…Życie to ciąg zmian, jakkolwiek banalnie to brzmi, nawet te które miały być na lepsze, zazwyczaj bolą, bo naruszają nasze dotychczasowe status quo. Więc lepiej nauczyć się z nimi radzić i przyznać, że po prostu będą. Przemyśl więc co małego możesz zmienić w swoim życiu, żeby było Ci chociaż trochę lepiej i zrób to. Zacznij od małych rzeczy. Będzie łatwiej. I opłaci się, za chwilę stanie się to też częścią Twojego życia. Drugie rozwiązanie: zaakceptuj to co jest. Brzmi banalnie, jak z poradnika. Wbrew pozorom nie jest łatwe. Jesteś tu gdzie jesteś. I tak jest dobrze, masz na pewno dużo, chociaż być może wydaje Ci się, że wcale nie.

Zobacz co sprawia, ze chcesz uciekać. Może potrzebujesz wrócić do swojego hobby, lub znaleźć nowe, spotkać się częściej z przyjaciółką. Pomyśl i postaraj się to robić, co sprawia Ci przyjemność. Wiem, że nie masz czasu. Ale jak pójdziesz spać o 30 minut później też się nic nie stanie, a przez ten czas może na przykład coś namalujesz? Jak się chcesz oderwać, zrób w to w konstruktywny sposób, a później chętniej wrócisz do codziennych obowiązków. I jeszcze coś, celebruj je. Właśnie tak. Szanse na to, że jutro nie będziesz musiała pozmywać naczyń, czy posprzątać są pewnie niewielkie. Więc ciesz się z tego i znajdź w tym przyjemność. Dziwne wiem, ale działa. To też są chwile z naszego życia, które umykają, więc warto je zauważać.

Nigdy nasze życie nie będzie składało się z samych ekscytujących skoków na bungee tylko właśnie z takich małych spraw. I zrozum, jeszcze jedno, jak uciekasz czy to w marzenia czy w nałogi uciekasz w coś co nie buduje, w złudzenia, iluzję. Jest tylko tu i teraz, i tylko z tym coś możesz zrobić.

Masz siłę. Każda z nas ją ma.

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *