pozytywne myślenie Nasze nawyki / Życie wewnętrzne

Jakiś czas temu zdałam sobie sprawę, że mimo, że staram się wdrażać w życie wszystkie zalecenia pozytywnego nastawienia, czasami przychodzą i tak takie chwile, że jest po prostu źle. I nie chce to odejść, pomimo, wmawiana sobie, ze będzie dziś piękny dzień, że w sumie to mam szczęście, że praktykuje wyrażanie wdzięczności. No po prostu wszystko na nic…Co więcej takie nastawienie potrafi się ciągnąc przez kilka dni. Pojawiają się wyrzuty sumienia, że przecież miałam być taką bardzo uśmiechniętą osobą, przekonaną, że mogę zdobyć świat i zrywającą się z łóżka z chęcią pomimo, że jest 6 rano. A czasem tak nie jest.  No i co z tym zrobić? Poniżej kilka sposób które wymyśliłam:

1. Zamiast natychmiast odegrać na kimś swój zły nastrój odczekać chwilę, odetchnij, zajmij się czymś innym, może okaże się, że jednak można wszystko rozwiązać inaczej.

2. Nie wmawiaj sobie, ze zawsze musisz promieniować szczęściem. Nie musisz. Możesz mieć gorszy moment. Pozwól sobie na niego i zaakceptuj. To minie.

3. Pomyśl sobie o tym, jak świetnie radzisz sobie na co dzień. Wiem, ja też tak mam, że wydaje mi się, ze nic nadzwyczajnego nie robię. Ale robię i Ty też. Nawet to, że zrobiłaś obiad lub zakupy to już coś. Bo to zrobiłaś pomimo wszystko. Pochwal się za to.

4. Nie porównuj się do innych. Zawsze tak będzie, że jest ktoś kto według Ciebie ma lepiej, łatwiej itd. A ktoś inny pewnie zazdrości Tobie. I tak bez końca. To nie ma żadnego sensu, jesteś tu gdzie jesteś, i trzeba w tym momencie robić wszystko to co możesz, żeby było dobrze.

5. Jeśli nie wiesz w co już włożyć ręce, spiętrzył się stos spraw do załatwienia, to spisz je i zacznij powoli, zrób chociaż jedną, od razu będzie chociaż trochę lepiej.

6. Bardzo ważne- odpoczywaj, tyle ile się da, nawet 15 min. Ale to niech będzie czas dla Ciebie, nie dla nikogo innego. Wiem, to trudne, bo tyle spraw na około i ciągle ktoś coś od Ciebie chce. Ale spróbuj, zwróci się w dużej dawce cierpliwości do innych.

To zupełnie normalnie czuć się czasami smutnym. Nikt kogo znam nie żyję bez doświadczania momentów okresowego smutku- przynajmniej do pewnego stopnia. Zazwyczaj wtedy go doświadczamy, kiedy stawiamy sobie nierealistyczne oczekiwania w stosunku do nas samych lub innych, a nasza rzeczywistość od nich odstaje. Smutek więc może być postrzegany jako konstruktywna opinia zwrotna, aby ustalić sobie bardziej realne cele i oczekiwania

Dr John Demartini -

Pamiętaj nie jesteś robotem zaprogramowanym na wieczną radość. Masz prawo nie być zawsze super szczęśliwa i uśmiechnięta. Zaakceptuj to, nie znaczy, ze przez to jesteś gorsza. Lepsze wkrótce przyjdzie.

 


Komentarze

  1. Razem z kolezanka z pracy wprowadzilysmy ostatnio zasade „0 narzekania”. W efekcie zeby pozrzędzić na coś co nas irytuje musimy w najbardziej absurdalny sposob opisac cos w… pozytywach. W efekcie gadamy takie bzdury, ze na koniec nie mozemy przestac sie smiac. Przyklad?
    O dzisiejszych opadach sniegu: „och, jaka piekna pogoda, ten mrozny klimat przypomina mi świeta Bozego Narodzenia. Co za radość poczuc klimat swiat w kwietniu, kiedy przeciez normalnie trzeba byloby czekac 8 miesicy do swiat”.

  2. Oj tak! Choć ja z natury raczej jestem optymistką, to też zdarzają się dni kiedy nie chce mi się wstać z łóżka i tyle. Bardzo słuszna uwaga: po prostu trzeba to zaakceptować. Mamy prawo do gorszych dni. Tak po porostu, po ludzku 🙂 Dzięki za ten wpis!

    • bialakartka mówi: Kwiecień 24, 2017 at 8:34 pm

      Ja też z natury jestem optymistką, ale tak jak piszesz, każdy ma prawo mieć gorszy dzień. I jak przeczekamy, następny będzie już lepszy 🙂

  3. Oj ja dziś mam zły dzień, zły humor i emanuje nim niestety. Na szczęście nie wyżywam się na nikim.

  4. Mimo tego, że jestem niepoprawną oprymistką to i mi zdarzają się gorsze dni. Dobrze, że bardzo rzadko bo ciężko sobie z nimi radzę.

  5. To jest wpis pod którym i ja podpisuję się wszystkimi kończynami! 🙂 Zgadzam się z każdym punktem, ale zawsze najbardziej podkreślam porównywanie się do innych. To nie jest zdrowe! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *