Klucz do speniania marzeń Po prostu szczęście

Czy zdarzyło Wam się tak, że czasami wystarczy pomyśleć o czymś czego potrzebujemy i nagle pojawia się to na naszej drodze? Mnie takie przypadki przyciągania potrzebnych rzeczy lub sytuacji zaskoczyły wiele razy. Jak szukałam pracy nagle pojawiało się odpowiednie ogłoszenie. Jak nie wiedziałam, gdzie jechać na wakacje i z kim, nagle pojawiało się rozwiązanie.  Takich sytuacji  było dużo, ale zauważyłam, że jest jednak pewien klucz. Nie wystarczy bardzo chcieć. Nic nie wyjdzie z siedzenia w domu i oglądania kolejnego serialu, jeśli marzymy o karierze aktorskiej. Nie uda nam się tez poznać nikogo nowego, jeśli jednym miejscem gdzie codziennie chodzimy jest praca, w dodatku taka, w której nie mamy dużego kontaktu z ludźmi.

Musimy starać się podejmować chociaż małe kroki. Nawet jeśli nie do końca wiemy czego chcemy, czego szukamy, dobrze jest to po prostu sprawdzić to poprzez działanie. Czytać różne książki, dowiadywać się nowych rzeczy z Internetu, bywać na różnych spotkaniach, zapisać się na nowy kurs. Oczywiście w ramach naszych możliwości, ale chociaż raz na jakiś czas.

Dzięki temu, że wchodzisz w nowe sytuacje, dowiadujesz się nowych rzeczy, poznajesz kolejne osoby, zwiększasz swoje szanse, że przyciągniesz to co właśnie chcesz. Dowiadujesz się też, co ci odpowiada, co nie, widzisz jakie są możliwości, których nie zobaczysz zza drzwi swojego domu.  Nie musisz od razu decydować się na poważne kroki, wystarczy, że zrobisz jedną, małą rzecz w tym kierunku, żeby pokazać, że szukasz…i że wierzysz, że to się wydarzy.

To czego szukasz, szuka ciebie.

Rumi -

Jestem przekonana, ze wykazywanie zainteresowania różnymi dziedzinami życia, wychodzenie naprzeciw różnym nowym aktywnościom lub chociażby poszukiwanie tego, co nas pasjonuje powoduje, ze powstaje nowa energia, która działa na nasza korzyść.

Wszechświat nie da Ci tego o co prosisz, jeśli jest to tylko w twoich myślach. Da ci jednak to czego zażądasz poprzez swoje działanie

Dr Steve Maraboli -

Życia nie zmienisz z kanapy przed telewizorem, chociaż może niektórym się to udaje, nie miałam okazji nikogo takiego spotkać. Zamiast tylko mówić o tym co chcemy, warto podjąć wreszcie jakieś działanie. I to nieprawda, że nie damy rady, że  się nie uda. Dzisiaj świat proponuje nam tyle dostępnych źródeł  informacji, że nie trzeba nawet specjalne się starać, aby dowiedzieć się o różnych możliwościach. Warto próbować, bo być może za rogiem czeka na nas spełnienie marzeń lub rozwiązanie dręczącego nas problemu. Tylko trzeba zrobić jeden krok, żeby dostać się za ten róg. Jak niewiele z nas ten krok zrobi?


Komentarze

  1. No, tak. Zgadzam się po całości. 🙂 Ciekawe, że w tym samym czasie napisałyśmy wpis na ten sam temat, ha ha ha. Zapraszam do poczytania u mnie http://zpietamiwchmurach.pl/300-marzen/

  2. To czego szukasz, szuka Ciebie – to niesamowite, ale ostatnio ciągle „wpadam” na ten cytat 🙂 To chyba znak. Piękny tekst i taki prawdziwy

    • bialakartka mówi: Lipiec 1, 2017 at 3:10 pm

      Dziękuje Aniu. Też wpadłam przypadkiem na ten cytat i wydaję mi się, że ma wielką siłę. Wyzwaniem jest jednak myślę, wiedzieć czego dokładnie się szuka 🙂

  3. To „prawo przyciągania” znajduje nawet swoje uzasadnienie w psychologii poznawczej. Według niej nasza UWAGA, która jest bardzo ograniczona (bo w jednym momencie możemy skupić ją na 5-7 elementach), gdy dostaje od nas informację, że np. szukamy pracy, zacznie automatycznie zwracać się ku każdej informacji, jaką mamy w otoczeniu i jaka jest z tym związana. Dlatego warto najpierw nazwać swoją potrzebę (Czego szukam? Co chcę zmienić?), a potem, tak jak to ładnie ujęłaś,otworzyć się na to, że „Dzisiaj świat proponuje nam tyle dostępnych źródeł informacji, że nie trzeba nawet specjalne się starać, aby dowiedzieć się o różnych możliwościach”. Po prostu faktycznie, małymi krokami, zacznijmy wychodzić do świata, do ludzi, otwierać się na możliwości i informacje. Wówczas znajdziemy odpowiedzi, wskazówki, zaczniemy mieć zasoby na skuteczne wprowadzanie zmian 🙂

    • bialakartka mówi: Lipiec 1, 2017 at 3:12 pm

      Małgosia, dziękuje za nową perspektywę 🙂 Ciekawe, że nasza uwaga jest w stanie przetworzyć tylko niewielką ilość informacji, dlatego tak ważne jest na czym ją koncentrujemy. A czasem wybrać te najważniejsze rzeczy to wielka sztuka, bo tak jest już z tą uwagą, że często lubi, wydaje mi się, uciekać w poboczne tematy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *